![]() |
|
|||||||
| Zarejestruj się | Poradnik | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze Posty | Oznacz Fora Jako Przeczytane |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#21
|
|||
|
|||
|
Cześć Wszystkim.
Gosita - ja również będę rodziła w tym szpitalu, w marcu. Oglądałam porodówkę w szkole rodzenia i: sale poporodowe: -standardowe są 2-osobowe, bez łazienki, standard szpitalny. Nie wyglądają fajnie ani nie nastrajają najlepiej, wiadomo. - płatne są 1 i 2-osobowe z łazienkami, lodówkami i czajnikami, standard jak, powiedzmy, w pensjonacie (meble drewniane a nie metalowe). Bez wypasu, ale przyjemnie i nie szpitalnie. Wspólna łazienka wygląda tak sobie - rząd natrysków bez zasłonek (poprzedzielane ściankami), więc raczej nie można tam iść z facetem jak nie będziesz czuła się na siłach żeby się samodzielnie wykąpać po porodzie (mam nadzieję, że w razie czego pilęgniarki pomogą). Wyglądała natomiast, przy pobieżnych oględzinach, na czystą. Sala porodowa podzielona faktycznie na 3 boksy / salki. Po środku część lekarska, z której jest wejście do każdego z boksów. Ja widziałam dwa boksy - jeden mikroskopijny (nie wyobrażam sobie, gdzie tam można poskakać na piłce albo pochodzić jak jest więcej niż 1 osoba...), drugi całkiem w porządku, z drabinką i miejscem na wszystko. Oddział był remontowany chyba z 5 lat temu, więc wygląda spoko. Nie jest to standard kliniki prywatnej, ale jest czysto i ściany nie są odrapane jak na innych piętrach szpitala, które widziałam. W szkole rodzenia można się podłamać standardem bo zajęcia są w ciasnej bibliotece z rozpadającymi się, niewygodnymi dla "brzuchatek" krzesłami a ćwiczenia na obskórnym korytarzu... ale oddział położniczy nie odstrasza Tu można zobaczyć zdjęcia: http://starynkiewicza.pl/, ale najlepiej iść i obejrzeć to miejsce na żywo.Dla mnie - osoby, która nigdy nie musiała leżeć w szpitalu i nie jest z tym oswojona - widok szpitala od środka jest lekkim szokiem. Liczę jednak na to, że poziom medyczny jest taki, jak obiecują. Jestem w stanie przeżyć każde warunki, żeby tylko pomogli mi bez dodatkowego stresu i upokorzeń urodzić zdrowe dziecko i odpowiednio się nim potem zajęli. Sądzę, że wszystko zależy od tego na jaki ruch i jaką zmianę trafimy. Jak będzie rodziło naraz 10 kobiet to będzie sajgon i jak na taśmie - nie ma siły by było inaczej. Jak będą rodziły 2-3 to zapewne i opieka będzie inna. Dlatego też chyba dobrze jednak mieć prywatną położną, która zajmie się tylko Tobą. Ja zdecydowałam się na wykupienie takiej opcji. Pozdrawiam i powodzenia życzę ![]() |
|
#22
|
|||
|
|||
|
Czesc Belivka,
A czy mozesz zdradzic tutaj na forum, ile kosztuje taka opieka poloznej? I czy zorientowana jestes jak sie przedstawia w tym szpitalu sprawa nacinania krocza? W standardzie czy mozna uchronic na swoje zyczenie, oczywiscie jesli nie ma koniecznosci naciecia go ze wzgledów medycznych. No i odezwij sie po porodzie! Pozdrawiam i powodzenia! Tobie sie ono wczesniej przyda ![]() |
|
#23
|
|||
|
|||
|
Cytat:
To super że byłaś i widziałaś to masz już ułatwione zadanie hehe. Ja też będę rodziła w marcu i z tego co napisałaś najbardziej przerażają mnie te ogólne łazienki bo zawsze idąc z kimś z rodziny pod prysznic czułybyśmy się bezpieczniej. No ale jakoś trzeba będzie to przeżyć ....w końcu już tyle kobiet to przeżyło więc nie będzie tak źle ![]() |
|
#24
|
|||
|
|||
|
Cytat:
![]() Są szpitale prywatne, z warunkami jak trzeba, ale czy są w stanie zająć się, w razie komplikacji, noworodkiem na takim poziomie jak Starynkiewicza to nie wiem. |
|
#25
|
|||
|
|||
|
Cytat:
Położna - 1200 zł. Co do nacinania krocza to cięzko mi powiedzieć czy sami z siebie tną jak leci czy starają się chronić. Teoretycznie nacięcie następuje tylko wtedy, kiedy naprawdę jest taka potrzeba - tak mówili nam w szkole rodzenia. Nie liczyłabym jednak na to, że dla ekipy dyzurnej będzie to priorytetem chyba, że będziesz jedyną rodzącą i będą mieli czas się na Tobie skupić. Mając swoją położną warto jej oczywiście powiedzieć, że Ci na tym zależy to z pewnością się postara. Ja swojej o tym powiedziałam. Nie jestem jednak joginką i mam świadomość tego, jakie mam ciało... liczę się więc z tym, że mogą mnie przyciąć.Dzieki wielkie i ja też trzymam kciuki za Ciebie ![]() |
|
#26
|
|||
|
|||
|
Hej dziewczyny! Ja tez mam zamiar rodzić na Starynkiewcza. I chcialam sie dowiedziec czy maja tam jakas specjalna liste, co trzeba ze soba zabrac do porodu. Jesli tak to bylabym wdzieczna za udostepnienie.
![]() |
|
#27
|
||||
|
||||
|
zwariowanaa poprostu musisz miec wszystko dla siebie i dziecka
![]() -------------------- 16.02.2010r przyszła na świat moja mała Nicole w tym o to szpitalu opieka jest ok mała i ja byłyśmy doglądane i badane (ja miałam problem z nadciśnieniem) ale jeżeli potrzebujesz pomocy np. w karmieniu piersią to nie u wszystkich ją znajdziesz. |
|
#28
|
|||
|
|||
|
natalinka901 gratuluje córci
a powiedz mi jeszcze jesli mozesz jak tam jest z przeprowadzaniem lewatywy? jesli jest obowiazkowa to czy trzeba miec ze soba czy zapewnia ja szpital? i czy jesli nastepuje ewentualne naciecie krocza to musisz miec swoje nici do szycia? Bo wiem ze w niektorych szpitalach wymagana jest lewatywa, ktora trzeba miec ze soba i nici. |
|
#29
|
||||
|
||||
|
Cytat:
![]() ja miałam cc więc lewatywe miałam robioną a co do nici to pierwsze słysze o czymś takim ![]() |
|
#30
|
|||
|
|||
|
witam,
ja również bedę rodzić na starynkiewicza, termin mam na 1 kwietnia ![]() Mam umówiona położna, chodziłam tam do szkoły rodzenia, więc mniej więcej wiem czego można się spodziewać po tym szpitalu. Trzeba mieć wszystko swoje nawet papier toaletowy ![]() Jestem ciekawa jak Wasze odczucia pom porodzie? |