![]() |
|
|||||||
| Zarejestruj się | Poradnik | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze Posty | Oznacz Fora Jako Przeczytane |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#11
|
|||
|
|||
|
Głowa do góry, nie myśl o tym za dużo, problem jest w głowie
|
|
#12
|
|||
|
|||
|
to normalne, że tak wisi na piersi, przecież jeszcze malutka jest
oprócz jedzenia potrzebuje też Twojej bliskości, którą miała przez 9 miesięcy najlepszym laktatorem jest dziecko i nic więcej od niego nie wyciągnie mleka z piesi mój chłopak na początku też wisiał bez przerwy na nic innego niż kamienie nie miałam czasu nie dokarmiaj, bo to szybka droga do straty pokarmu uwierz mi, to przechodzi ![]() w końcu dziecko zaczyna się interesować czymś więcej niż pierś ![]() Ostatnio edytowane przez pytia : 09.02.2010 o 10:53. Powód: literówka |
|
#13
|
||||
|
||||
|
Dziewczyny bardzo dziekuje za rady, sa dla mnie bardzo cenne. Nie chce popelniac bledow i chce byc dobra mama.
Teraz przestalam dokrmiac i jest tylko na mojej piersi, postaram sie ja zwazyc wieczorem, ale nie mam dobrej wagi. Jesli chodzi o wiszenie na piersi to ponad 3h moje piersi nie wytrzymuja, brodawki wciaz pekaja, ale jest juz o nieo lepiej. Staram sie ja po 40 minutach odrywac od cycka i chociaz godzine zabawiac, potem znowu.. Jesli chodzi o chwytanie to staram sie bardzo przystawiac piers z otoczka. Mam troche neirowne piersi i jedna otoczka jest wieksza, czasem piers napuchnie i ciezko ja podac. Uwazam, zeby nie lapala tylko brodawki, ale czy jest zupelnie prawidlowo nie wiem. Polozna w sumie nie miala zastrzezen, pokazywalam jak przystawiam, Niestety nie mam poradni laktacyjnej w poblizu, to wielka szkoda.. ale napisalam do konsultanta w tej sprawie i tez udzielil kilku lt mailowo. Wiadomo, ze nie ma to jak osobiste spotkanie, ale teraz nie bede jechac kilkadziesiat kilometrow do poradni... nie ma opcji. Dzieki dziewczyny, widze ze moje problemy nie sa wyjatkowe, ze tak po prostu jest :} Buziaki |
|
#14
|
||||
|
||||
|
metoda karmienia dziecka nie jest wyznacznikiem bycia dobra mama
błędów nie unikniesz a i tak jestes dobra mama zmęczenie rzecz ludzka - masz do niego prawo tak samo jak do wlasnego ciała, bólu i snu. |
|
#15
|
|||
|
|||
|
ból brodawek też mija
pamiętam, na początku, to aż wargi zagryzałam z bólu (smaruj maściami do tego przeznaczonymi) ale bardzo zależało mi na karmieniu piersią dziecko w końcu nauczy dobrze łapać brodawkę (pamiętaj, żeby łapała wraz z otoczką) mój na początku też miał spore problemy, w ogóle z jej złapaniem a teraz pełny profesjonalista ![]() |
|
#16
|
||||
|
||||
|
Cytat:
__________________
|
|
#17
|
||||
|
||||
|
Ja dokarmiałam.
Ale zacznę od początku. Po nawale - pokarm gdzieś zniknął. Dzieć wisiał u cyca 24 godziny na dobę. Przysypiał, a oderwany od piersi wył tak, że nie dało się tego psychicznie znieść. Myślałam, że jak będzie przy piersi, to wszystko się unormuje, ale nie. No i chciałam być "dobrą mamą", bo "dobre mamy" karmią piersią. Tymczasem Mały był głodny i zwyczajnie nie miał siły ssać (szybko się męczył i zasypiał), a do tego szybko tracił na wadze. Ja wpadałam w deprechę, którą pogłębiała tylko nasz pediatra, cały czas mi tłumacząc, że tylko "wyrodna matka" dokarmia dziecko butlą. Na szczęście po kolejnej wizycie u niej, gdy wychodziłam zaryczana z gabinetu, złapała mnie kierowniczka przychodni i poradziła, aby jednak odrobinę po karmieniu dokarmić i ściągać pokarm laktatorem. Dla mnie to było ZBAWIENIE!!! Młody zjadł, ile potrzebował (najpierw z piersi, potem z butli) i spokojnie zasypiał. Ja przestałam się stresować i po każdym karmieniu ściągałam coraz więcej pokarmu (120 ml to była norma, a nieraz mała butelka Aventu nie wystarczała). Dzięki temu zrobiłam sobie zapas pokarmu w zamrażarce, który był jak znalazł, gdy wróciłam do pracy, a pokarm tak mi się cudownie produkował, że już więcej dokarmiać nie musiałam I nadal ściągałam - dzięki temu, jak byłam w pracy, Ka dostawał mamine mleko ![]() Taka jest moja historia. A moja rada - rób, jak uważasz za stosowne, nie wyznaczaj sobie schematów, dotyczących bycia "dobrą" mamą i rób tak, aby nie zniszczył Cię stres.
__________________
Kiedyś Bronia - dziś zupełnie inna baba oraz... Kacper (czerwiec 2006) i Kostek ['] 13.05.2010 (22 tc) |
|
#18
|
||||
|
||||
|
Co do brodawek, to ja karmię przez nakładki canpolu. Wiem, że opinie na ten temat są różne, ale zarówno ja, jak i mój dzieć bardzo sobie to rozwiązanie chwalimy. Zaczęło się od tego, że mam dosyć płaskie brodawki i Hania miała problem ze złapaniem. Ale dzięki temu uniknęłam jazd z pękaniem brodawek.
|
|
#19
|
||||
|
||||
|
Dzieki dziewczyny. Przede wszystskim juz nei dokarmiam, brodawki bola, ale juz nie tak tragicznie. Milo posluchac fajnych rad i wiedziec, ze kazda z nas ma jakies problemy. Teraz i psychicznie czuje sie lepiej i pewniej.
|
|
#20
|
||||
|
||||
|
Ja (zresztą wyczytałam to na tym forum) wycięłam sobie otwory w koszulce na wysokości brodawek i jak byłam sama w domu to tak chodziłam - porządne wietrzenie działało cuda
![]()
__________________
Pozdrawiam, Anka i przychówek
|