![]() |
|
|||||||
| Zarejestruj się | Poradnik | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze Posty | Oznacz Fora Jako Przeczytane |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Witam Dziewczeta
A wiec w koncu i ja dolaczam do in vitrowyvh watkow Dzielilam sie juz z wami swoimi przezyciami wczesniej ale teraz mam ochote sie troszke bardziej rozpisac w koncu u SIEBIE jestem ![]() A wiec kochane u nas wszystko zaczelo sie w kwietniu kiedy to w abovo w lublinie stwierdzono azoospermie u mezusia i pochowano nasze nadzieje na potomstwo. Maz dostal leki i nadzieje na nikle szanse na poprawe. Przez 3mc bral androwit i polfilin Powtorzylismy badania ale juz w ovum tez lublin i odziwo znalazly sie skubance. Malo...ale ....zakwalifikowali nas do in vitro. Zolniezyki zamrozono zrobilismy wszystkie mozliwe badania i zaczelam swoje przygotowania poprzez branie Cilestu. Pigulki bralam przez 2mc a nastepnie 1dnia cyklu po odstawieniu pigulek zjawilam sie u pana doktora. Po badaniu usg pan doktor W stwierdzil ze mam male jajniki wiec dostane extra dawke zastrzykow i tym sposobem zaczelam brac Difereline od 1 dnia cyklu codziennie rano i podskornie przez 12 dni a od 3 dnia cyklu przez 10 dni pora wieczorowa domiesniowo fostimon 3 ampulki na raz. 13 dnia wieczorem dostalam zastrzyk na dojrzewanie komorki OVER-cos tam nie pamietam juz nazwy wiec nie bede zmyslac ![]() I tak dochodzimy do 15 dnia cyklu a zarazem dnia punkcji Komorki pobrano rano i rowniez nasienie maz oddal w miedzyczasie bo oni jednak wola ze swiezych. Pobrano 8 sztuk po nakuciu zaplodnilo sie 6 na drugi dzien Dzis jest 3 dzien od punkcji z wczorajszych 6 juz jest 5 klasy B Martwie sie tym strasznie chociaz wiedzialam od poczatku ze super jakosci nie moge sie spodziewac bo material jednak nie byl idealny Podobno dalej sie dziela i transfer mam miec jutro popoludniu ale szczegolow podzialu niestety nieznam Dzwoniac do lekarza i tak ledwo moglam mowic tak balam sie uslyszec zle wiesci. No ale juz i tak nic nie zmienie Teraz czekam do jutra i prosze pomyslcie o mnie jutro i trzymajcie mocno kciuki. Ja optymizmem nie grzesze,pragne zeby sie udalo ale boje sie myslec ze bedzie dobrze. Niechce sie rozczarowac. Podziwiam Was mowiace ze bedzie dobrze ze sie uda ta Wasza wiara jest niesamowita. I pomimo tego ze czuje sie jakby "zawieszona" dzieki Wam gdzies tam gleboko tli sie iskierka nadzieji |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Salem myślę o Tobie dzisiaj i będę myślała jutro i bardzo mocno trzymam kciuki. Bądź dobrej myśli, bo pozytywne myśli i optymizm mogą zdziałać cuda a na pewo ułatwią Ci czekanie do bety.
![]() ![]() ![]()
__________________
Aga, Basia i Jola Szanuj moda swego, zawsze możesz mieć gorszego. |
|
#3
|
|||
|
|||
|
Witaj .Życzę Ci wszystkiego najlepszego,aby Ci sie udało.Ja tez staram się o dzidzię już 3 lata i nic. Pierwsze okazało sie ,że mam mięśniaka macicy o średnicy 4.cm.Byłam u 4 lekarzy ,którzy go wogóle nie zauważyli ,tłumacząc ,że mam inna budowę.Poszłam do piatego lekarza ,który od razu stwierdził co to jest .Przeszłam operację pomyślnie .Potem okazało sie ,że mam ognisko endometriozy ,która moze byc przyczyną niepłodności.Zrobiłam wszystkie badania drozność jajowodów oba są drozne.Jestem 3 cykl stymulowana clostibegytem i duphasonem,jak widac efektów brak.
|
|
#4
|
|||
|
|||
|
[quote=jolaska1;2158765]Witaj .Życzę Ci wszystkiego najlepszego,aby Ci sie udało.Ja tez staram się o dzidzię już 3 lata i nic. Pierwsze okazało sie ,że mam mięśniaka macicy o średnicy 4.cm.Byłam u 4 lekarzy ,którzy go wogóle nie zauważyli ,tłumacząc ,że mam inna budowę.Poszłam do piatego lekarza ,który od razu stwierdził co to jest .Przeszłam operację pomyślnie .Potem okazało sie ,że mam ognisko endometriozy ,która moze byc przyczyną niepłodności.Zrobiłam wszystkie badania drozność jajowodów oba są drozne.Jestem 3 cykl stymulowana clostibegytem i duphasonem,jak widac efektów brak.[/QUO
Musisz sie tzrymac Kochana kiedys nam wszystkim sie uda. |
|
#5
|
|||
|
|||
|
Salem trzymam kciuki!!!!!!
![]() ![]() ![]() :Kciuk i: daj jutro znać koniecznie! |
|
#6
|
||||
|
||||
|
Trzymam kciuki ....Będzie dobrze....
__________________
Patryk 11.04.1996;Amelia 20.04.2007 oraz nadzieja ,że zostanę mamą po raz trzeci. |
|
#7
|
||||
|
||||
|
ooogromne kciuki!!!
![]() ![]() jesteście coraz bliżej spełnienia Waszego marzenia!!!![]() |
|
#8
|
|||
|
|||
|
Salem, wiara jest niezbędna.. wiara w powodzenie! O kciuki nie musisz prosić, o ciepłe myśli bo je masz ode mnie od początku... Kochana szybko zadziałaliście, zmęczona Twoja psychika nie jest zbyt mocno więc nosek do góry i jutro, pamiętaj i nie śmiej myśleć inaczej - od jutra będziesz mamą! Klasa A czy klasa B... prawda jest taka, że teraz to już natura, los, a może KTOŚ tam na górze zdecyduje jak ma się potoczyć los tych Maleństw podanych do Twego brzuszka! Bądź dobrej myśli, bądź spokojna, cierpliwa i przede wszystkim wierz, że będzie dobrze! Nie bój się tego... ciesz się z tych chwil, ciesz się z tego, że i decyzja jak i cała, no prawie cała procedura już za Wami... u nas przed nami.. i to bardzo mnie stresuje... Kochana, kciukam i czekam na relacje z jutra oraz odczuć każdego dnia... aż do wielkiej bety
![]() |
|
#9
|
|||
|
|||
|
Naprawde Was kocham i dziekuje
Do JUTRA ![]() |
|
#10
|
||||
|
||||
|
ja też trzymam
!!!!!! KOchana wszystko bedzie dobrze i czekamy na nastepne wiesci![]() |